środa, 19 września 2012

Landrynkowy róż (Butterfly SINGLE nr. 252)

Ostatnio mój blog zmienia się w pamiętnik, tak po prostu. Uwierzcie mi - wcale tego nie chcę, ale zupełnie łatwiej napisać streszczenie dnia, niż np. recenzję szminki. Tak więc dzisiaj, korzystając z wolnego czasu, bo (niestety) od niedzieli jestem chora, postanowiłam zrecenzować lakier do paznokci firmy "Butterfly" SINGLE o numerze 252.  Jest to moja najnowsza zdobycz i choć obiecałam sobie odpuścić kupno lakierów w "żywych" kolorach, bo do jesieni czy zimy to ani trochę nie pasuje, to i tak nie oparłam się temu kolorkowi. Dobrze, więc przejdźmy do recenzji.

Lakier w małej buteleczce o pojemności 6ml., ma bardzo fajną konsystencję, nie jest ani za rzadki, ani zbyt gęsty. Pędzelek zgrabny, ale też dość długi, przyjemnie się nim maluje. Kolorem jestem wręcz zachwycona, ma kremowe wykończenie. Uwielbiam kolory różowe na paznokciach, we wszelkich odcieniach. Schnie ok. 3 min jedna warstwa, to wcale nie jest tak długo. Jak na tak niską cenę (ok. 4 zł), jest naprawdę fajny. Jak jest trwały nie wiem, bo zmyłam po 3 dniach, ale nie było żadnych odprysków..
Niestety nie może być tak pięknie i  jednak jest coś do czego się przyczepie, chodzi tu o krycie, rozpisywać na ten temat się nie będę, poniżej zamieszczam zdjęcia.




 Jak widzicie, nie ma takiej tragedii, aczkolwiek mogło być lepiej.

Strasznie powyjeżdżałam na skórki, na szybkiego malowałam :).


17 komentarzy:

  1. Cześć. Jestem jedną z przedstawicielek bloga !Nastolatek Świat! i wiadomość tą wysyłam do wszystkich obserwatorów naszego bloga! : > U nas dużo się dzieje i z tego powodu zachęcam do regularnego odwiedzania i komentowania naszego bloga. Miło by było jakbyś mogła polecić nasz blog w swojej notce czy pasku bocznym. Z góry dzięki i przepraszam za SPAM :) http://natolatekswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także jestem redaktorką na tym blogu :)

      Usuń
  2. to szybciutko zdrowiej ;) kolorek bardzo ładny ;d nie jest aż taki żywy
    ważne jest, aby Tobie pasował, a nie do pory roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni masz rację :)
      Dziękuje bardzo za odwiedziny i miły komentarz.

      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  3. Śliczny ten kolor :)
    Ale ja jak już 'urosnę' swoje pazurki, za pomocą
    evelinowej odżywki, to postawię na pastelowe
    kolory (i na przyklejane tipsy hihi) (^▽^)

    I bardzo dziękuję za miły komentarz ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja korzystam z każdej gamy kolorów. Czasem po prostu mam ochotę na neon, pastel, nude czy może zwykły kolor ;).
      Pazurki na pewno szybko Ci urosną, ja ostatnio ścięłam maksymalnie swoje 'szpony', aby urosły mi zdrowe, bo za tydzień ide na weselę, mam więc nadzieję, ze urosna mi tak jak tego chcę.

      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Jaka tam durna... Każdy ma prawo
    się pomylić skoro nigdzie ani słowa
    po polsku, ani informacji o kraju
    pochodzenia (^_~)*

    Pozdrowionka♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne,jeszcze zrób posta jak starannie malujesz paznokcie,lub jaką masz strategie?Bardzo by pomogło.
    Fajny blog ;>

    Zapraszam do mnie,posty codziennie!
    candienatalie.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne :***
    Proszę zobacz mój blog i zaobserwuj oddzwięcze się ♥ To dla mnie ważne
    www.oliwiaa-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. powiem Ci, że 1 warstwa wygląda chyba najfajniej :D lubię takie pastelowe kolorki ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiem ,że wtedy mówiłam żebyś zrobiła post'a jak starannie malować paznokcie,ale jakbyś mogła jescze powiedzieć jak je zapuszczać i jak robić żeby były zdrowe,a jak nie to morzesz tylko napisać otym jak starannie malować. :>

    Zapraszam do mnie,posty codziennie!
    candienatalie.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. obserwuje i licze na to samo :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję. Odpowiadam z reguły na wszystkie.
Mam tylko jedną prośbę - jeśli chcecie abym odwiedziła Waszego bloga, nie musicie zostawiać linku, odwiedzam wszystkich komentujących, ale gdy już bardzo się uprzecie, to poza tym zostawcie jakiś komentarz.

Dodatkowo dodam, że przyjmuję nawet najgorszą krytykę i każde wasze słowo biorę sobie głęboko do serca, jednak gdy chcecie napisać coś obraźliwego, napiszcie do mnie na e-mail: my_trinkets@op.pl , nie chciałbym aby każdy to czytał.

Z góry dziękuję za przeczytanie! :*